Pedagog

GODZINY PRACY PEDAGOGA SZKOLNEGO

 

Alicja Walentowska

Dzień tygodnia

Godz.

Poniedziałek

08.00 – 14.00

Wtorek

09.00 – 16.00

Środa

08.00 -  16.00

Czwartek

08.00 – 13.00

Piątek

08.00 – 12.00



Tematy z którymi warto się zapoznać:

 


 

 

DOBRZE RADZI CI TWÓJ SZKOLNY PEDAGOG...

             Internet  jest absolutnym hitem ostatnich lat. Uczy, rozwija, bawi, jest narzędziem pracy, komunikowania się i potężnym źródłem informacji. Kafejki internetowe wtopiły się już w pejzaż naszych miast. Magia inernetu  hipnotyzuje, wciąga powoli, niepostrzeżenie. Przeglądanie stron w sieci, wysyłanie maili i odbieranie wiadomości z grup dyskusyjnych jest prawie tak samo niebezpieczne jak nałogowy hazard , pracoholizm czy alkoholizm. O uzależnieniu można mówić w sytuacji , kiedy w Internecie spędza się ponad 5 godzin dziennie. Najwięcej czasu użytkownicy poświęcają na czatowanie [komputerowe pogawędki ], a także na gry typu on line .Najmniej czasu zajmuje komputerowcom przeglądanie stron WWW. Wszystko to dzieje się kosztem życia towarzyskiego, nauki i pracy. Co ciekawe, nałogowcami wcale nie zostają komputerowcy- programiści, lecz osoby ,które mają sporo wolnego czasu. Gry komputerowe mogą być wspaniałą zabawą, ale są i takie które zabijają wrażliwość i sprawiają że gra staje się bardziej fascynująca od prawdziwego życia. A przecież wirtualna rzeczywistość to tylko iluzja. Demony, krwawe jatki, nieustanna walka na ekranie podwyższają owszem poziom adrenaliny, ale później, po grze budzą niedosyt, niepokój i pesymizm. Uważaj również bujając się po czacie. Sieć WWW przypomina dawne puszcze, ciemne i gęste, w których można było znaleźć kwiat paproci, ale o wiele  łatwiej stawało się ofiarą bestii. Można trafić na wampira internetowego. Jest to człowiek, który żywi się uczuciami i przeżyciami innych. Znajduje sobie ofiarę, na ogół młodą i zaprzyjaźnia się z nią. Robi to przy pomocy różnych wcieleń- romantycznego kochanka lub wiernej przyjaciółki. Wampir swobodnie wciela się w różne postacie, może zmieniać wiek, płeć, zawody. Wszystko po to, by jak najwięcej wydobyć ze swojej ofiary. W jednej ze swoich postaci daje upust najciemniejszym pragnieniom gdy już się naje miłości, lęku czy nienawiści, znika. Obronić się możesz przed nim tylko w jeden sposób – zmuszając go do spotkania. Na pewno nie przyjdzie!

 

SPRAWDŹ CZY JESTEŚ INTERNETOHOLIKIEM

Jeżeli odpowiesz ‘’tak ‘’ na więcej niż 4 pytania może pora na konsultację z psychologiem.

*Czy dzień bez internetu jest dla ciebie stracony?

*Czy tracisz poczucie czasu gdy jesteś w sieci?

*Czy cierpi na tym twoje życie towarzyskie?

*Czy zdarza ci się że jesz przed monitorem ?

*Czy zaprzeczasz gdy ktoś mówi ci ,że spędzasz zbyt dużo czasu w Inernecie?

*Czy zaglądasz do swojej skrzynki pocztowej kilka razy dziennie ?

*Czy surfowanie po sieci ma negatywny wpływ na Twoje wyniki w nauce ?

 

 


 

 

WSPÓŁDZIAŁANIE  NAUCZYCIELA Z  RODZICAMI  UCZNIÓW 

Codziennej szkolnej rzeczywistości doświadczają nie tylko nauczyciele i uczniowie, ale również rodzice. Dzieje się to jednak na bardzo odmiennych i odległych od siebie obszarach. Obserwacja praktyki szkolnej pozwala stwierdzić, że sama szkoła bywa czasami swoistą barierą dzielącą te obszary. Obecnie pamięta się już o tym, że edukacja szkolna to także sprawa rodziców, ale często traktuje się ich jako kłopot edukacyjny, a nie partnera.

To jednak właśnie rodzice przeżywają codziennie w domu sukcesy i porażki szkolne swoich dzieci. Na co dzień też doświadczają skuteczności poczynań edukacyjnych szkoły. Ukazując relacje rodziców ze szkołą R. Meighan z punktu widzenia szkoły, rodziców „klasyfikuje” w taki sposób:

Rodzic jako kłopot.
Jest to albo intruz ingerujący w życie szkoły, albo zachowuje nonszalancki stosunek 
do swoich dzieci i szkoły, albo pozostaje biernym obserwatorem.

Rodzic jako policjant.
Taki rodzic dyktuje warunki nauczycielom i innym rodzicom i w konsekwencji udaremnia lub ogranicza innym rozwój aktywności.

Rodzice jako profesjonalna pomoc.
Rodziców przestaje się traktować jako kłopot, a wspólnym doświadczeniem rodziców i nauczycieli staje się odpowiedzialność.

Rodzice jako partnerzy.
Nauczyciele i rodzice nastawieni są na realizację wspólnych przedsięwzięć, układ między rodzicami a szkołą jest partnerski.

Rodzice jako przedszkolni nauczyciele.
Przez pierwsze lata życia dziecka jego edukacja jest domeną rodziców. Rodzice uczą dziecko tego, co powinno umieć, zanim pójdzie do szkoły. Zdaniem L. Waterlanda szkoła ma rozwijać to, co dali już wcześniej dziecku rodzice, a nie za wszelką cenę eliminować wyniki ich pracy[1].

Szkoła jest jak żywy organizm społeczny, w którym egzystują różne grupy wspólnie doświadczające życia szkolnego, więc ich interesy powinny być zbieżne. Niezbędne jest więc wypracowanie mapy propozycji i strategii dotyczących tego, co zrobić, aby rodziców zainteresować życiem szkoły, jakie działania podjąć, aby relacje rodzic – nauczyciele były partnerskie, a  jakie wzajemne działania i życzenia są wyrażane itp.

Aby zaistniała otwarta i szczera, wzajemna współpraca niezbędne jest  poznanie wzajemnych oczekiwań wobec siebie.

KLASYFIKACJA TREŚCI I RODZAJU WZAJEMNYCH OCZEKIWAŃ 
( NA PODSTAWIE ZAJĘĆ WARSZTATOWYCH Z RODZICAMI
 PRZEPROWADZONYCH PRZEZ E. MISIORNĄ UAM, POZNAŃ ORAZ 
S. MISIAREK WOM, POZNAŃ ).

 

OCZEKIWANIA RODZICÓW

Nauczyciel powinien być osobą: mającą solidne, merytoryczne przygotowanie do pracy, dobrym dydaktykiem, atrakcyjnie prowadzącym zajęcia, prawdziwym wychowawcą, potrafiącym rozwiązywać problemy dziecka, być autorytetem dla dziecka.

Szkoła spełni oczekiwania rodziców, gdy: zagwarantuje dziecku i jego rodzicom poczucie bezpieczeństwa, zapewni dziecku wszechstronny, szczęśliwy rozwój, zaproponuje atrakcyjne oferty edukacyjne – rodziców programowe rodziców pozalekcyjne, zapewni odpowiednią jakość edukacyjną, co zadecyduje rodziców powodzeniu dziecka na dalszych etapach kształcenia

Oczekiwania rodziców co do bazy szkolnej dotyczą: wyposażenia sal dydaktycznych, liczebności dzieci w klasie, racjonalnego zaplanowania tygodnia pracy dziecka rodziców szkole, zagwarantowania opieki medycznej, zapewnienia dziecku warunków do relaksu i  odpoczynku w czasie pobytu w szkole

Życzenia rodziców  dotyczące wzajemnych relacji uczeń – nauczyciel: akceptacja dziecka, umiejętne dostosowanie wymagań do możliwości dziecka, pozytywne myślenie o dziecku, stwarzanie atmosfery tolerancji i wzajemnego zaufania, indywidualne i konsekwentne egzekwowanie wymagań w stosunku do wszystkich dzieci

W zakresie strategii kontaktów z nauczycielami: zwracano uwagę na potrzebę rzetelnej informacji o tym, co będzie się działo z dzieckiem, podnoszono konieczność zaznajomienia rodziców z planem pracy nauczyciela, ujawniano potrzebę przedstawiania rodzicom ofert programowych oraz metod i form pracy nauczyciela z dziećmi, podkreślano konieczność przekazywania rodzicom informacji o przedmiotach i wymaganiach nauczycieli z poszczególnych przedmiotów, proszono o przekazywanie informacji o aktualnych wydarzeniach z życia klasy oraz o propozycjach szkoły, kierowano życzenia pod adresem nauczycieli dotyczące wspomagania rodziców w wychowaniu dziecka, oczekiwano recept na dobre wychowanie, na dobrego ucznia.

OCZEKIWANIA NAUCZYCIELI

Oczekiwania dotyczące relacji z rodzicami wskazują na potrzebę: otwartej i szczerej komunikacji nauczyciel – rodzic  w sprawach problemów dziecka w szkole i w rodzinie, obiektywnego ukazywania przez rodziców sytuacji dziecka w domu oraz problemów szkolnych sygnalizowanych przez dziecko, systematycznego kontaktowania się rodziców oraz stałego zainteresowania rodziców tym, co się dzieje na co dzień w życiu dziecka w szkole i w domu, przekazywania informacji zwrotnych o pracy nauczyciela, informacji na temat swojej osoby, akceptacji osoby nauczyciela przez dziecko i rodziców, aprobaty przez rodziców nauczyciela jako dydaktyka i wychowawcy oraz dostrzegania jego codziennego trudu

Nauczyciele w zakresie udziału rodziców  w organizowaniu życia dziecka w szkole oczekują: przejawiania zdrowego zainteresowania tym, co się dzieje w klasie i w szkole, znajomości przez rodziców treści życia szkolnego: czego się dziecko uczy, co już osiągnęło, jakie czyni postępy, aby potrafili dostrzegać i doceniać zmiany w dziecku, cieszyć się z jego postępów, pomocy rodziców w diagnozie możliwości rozwojowych dziecka, jego mocnych i słabych stron, sytuacji w rodzinie i środowisku,współudziału w organizowaniu życia w klasie i poza klasą, wspólnego podejmowania decyzji o różnych przedsięwzięciach oraz decydowania o sposobach rozwiązywania codziennych problemów, przejawiania przez rodziców inicjatyw związanych z ofertami edukacyjnymi oraz otwartą działalnością szkoły, wspólnego, partnerskiego ponoszenia odpowiedzialności za dziecko i jego rozwój[2].

Jasno sprecyzowane wzajemne oczekiwania rodziców i nauczycieli stanowią podstawę dla współpracy i współdziałania szkoły i rodziców.

Dzisiaj jeszcze w wielu środowiskach dom i szkoła nie przejawiają chęci do autentycznej współpracy. Nawiązanie bezpośrednich kontaktów utrudniają różnorodne zjawiska i mechanizmy.

Rodzice często traktują szkołę jako instytucję, która daje wykształcenie, odpowiada za losy człowieka jako ucznia oraz za pozytywne efekty kształcenia. Czasami towarzyszy temu niedocenianie pozadydaktycznych aspiracji szkoły i ewentualne przeciwstawianie się im.

Nauczyciele obciążają rodziców odpowiedzialnością za przystosowanie młodego człowieka do życia.

Występuje zjawisko wzajemnego przerzucania odpowiedzialności za wychowanie,
a nawet kształcenie młodego człowieka, także nieufność i brak wypracowanych form współpracy.

Szkoły widzą rodzinę w ujęciu klasycznym, tradycyjnym.

Pojawiają się problemy związane z czasem i rozkładem zajęć (u rodziców i nauczycieli), bariery spowodowane odległością.

Zagrożeniem jest też biurokracja w edukacji[3].

 

Brak komunikacji między szkołą, a rodzicami „pociąga za sobą” zaburzenia w kontaktach uczeń – nauczyciel, szkoła – środowisko lokalne. Z kolei taka sytuacja nie doprowadzi do wysokiej jakości edukacji, co jest sprawą najbardziej fundamentalną

w demokratycznym społeczeństwie. Dlatego powołam się na tezy J. P. Baucha:

  1. Demokracja zależy od wysokiej jakości edukacji dostępnej wszystkim obywatelom.
  2. Wysoka jakość edukacji jest wspomagana przez partnerskie relacje między nauczycielami i rodzicami.
  3. Pełny, regularny dialog nauczycieli i rodziców może służyć jako model procesów demokratycznych w całym społeczeństwie[4].

Zjawisko współpracy ze szkołą, partnerstwa między wszystkimi podmiotami szkolnej rzeczywistości ma znaczenie społeczne. Rzutuje na obraz całej szkoły, rodziny i społeczności lokalnej. Z tego powodu badacze łączą je z procesem uspołeczniania szkoły i demokratyzacją życia w naszym kraju”[5].

Takie zjawisko występuje w krajach „wysoko rozwiniętych”. „Opiera się na oryginalnych formach właściwych specyfice danego środowiska. Ich stosowanie rozszerza tradycyjne i wprowadza zupełnie nowe role rodziców pełnione w szkole, która przestaje być jedynie miejscem uczenia się dzieci i młodzieży (Education is partnership, Kopenhaga 1996)[6].

W Polsce zjawiska współuczestnictwa i partnerstwa nie można jeszcze określić powszechnym, ale wciąż przybiera ono na sile. Staje się też odniesieniem do polityki parorodzinnej i związanej z demokratyzacją życia społecznego, prowadzonej przez Rząd i jego reprezentacje w terenie[7].

Szkoła z rodzicami we wnętrzu ma całkowitą szansę stania się szkołą przeźroczystą, a jednocześnie szkołą przynoszącą znakomite efekty wychowawcze. Autorzy koncepcji edukacyjnych przedstawiają konkretne osiągnięcia, tj.: zmniejszenie poziomu bierności słownej i fizycznej agresji uczniów, wzrost poczucia odpowiedzialności za własne plany, skłonność do współpracy …, istniejące natomiast między rodziną, szkołą i samorządem lokalnym współzależności mogą stać się obszarem rozprzestrzeniania stworzonych w szkole i poprzez nią więzi – na całą społeczność lokalną[8].

Tymczasem wzajemne relacje rodziców i nauczycieli w polskiej szkole, w naszej demokratycznej rzeczywistości  posiadają  jeszcze wiele znaczących nieprawidłowości. Stosunkowo niska jest przede wszystkim sama świadomość walorów wzajemnej współpracy (badania M. Winiarskiego), przy czym rodzice w znacznie mniejszym stopniu niż nauczyciele są świadomi tych korzyści. Nie stanowi to zapewne znaczącego czynnika sprawczego wzajemnych relacji tych podmiotów.

Ponadto wzajemne stosunki rodziców i nauczycieli przyjmują często charakter asymetryczny – rodzice są bardziej zależni od nauczycieli niż nauczyciele od rodziców, co bardziej widoczne jest w środowiskach mniej zurbanizowanych. Nauczyciele w tym układzie występują jako osoby „ważniejsze”, traktując rodziców jako dyletantów w sprawach dydaktyczno – wychowawczych i opiekuńczych, chociaż to rodzice głównie odpowiedzialni są za rozwój i wychowanie swoich dzieci. Mimo deklaracji nie dostrzega się udziału rodziców w podejmowaniu i realizacji zadań pierwszoplanowych w procesie dydaktyczno – wychowawczym, natomiast rezerwuje się im zadania o charakterze drugorzędnym. Zdarza się też, że komitet rodzicielski czy radę szkoły traktuje się jak ogniwa struktury organizacyjnej szkoły, a nie jak autonomiczne organy przedstawicielskie rodziców.[9]

Wciąż jeszcze tkwi w świadomości zakorzeniony schemat stosunków rodziny i szkoły, mimo nowej rzeczywistości ustrojowej i społeczno – politycznej.

Autorzy Projektu Wychowanie w szkole / MEN, 1998 r./, oceniając sytuację wychowawczą w polskich szkołach wskazują m.in. na brak współpracy wychowawczej domu i szkoły. Stwierdzają iż: „Kontakt rodziców i wychowawców ma charakter głównie informacyjny. Na okresowych zebraniach następuje przeniesienie informacji od nauczycieli do rodziców na temat zachowania uczniów i ich postępów w nauce. Czasem mają też miejsce informacje kierowane od rodziców ku nauczycielom, dotyczące np. trudności dziecka z przyswajaniem materiału. Brak programu wychowawczego szkoły uniemożliwia wspomaganie przez szkołę wychowawczej roli rodziny. Niska frekwencja rodziców na zebraniach szkolnych jest wymowną ilustracją braku współpracy domu i szkoły”[10].

Autorzy Projektu zwracają uwagę na to, że wzajemna współpraca powinna rozpoczynać się już przy przyjmowaniu dziecka do szkoły, kiedy to rodzice mają okazję zapoznać się z ofertą wychowawczą ujętą w programie wychowania szkoły. Sposobem na zbliżenie do siebie środowisk: rodzicielskiego i szkolnego mogą być warsztaty skupiające we wspólnej pracy rodziców i nauczycieli, wspierające obie strony w ich trudnościach, a zarazem uczące mówienia jednym głosem o wychowaniu[11].

Obowiązujące prawo zezwala na bardzo wiele, praktycznie na dowolną współpracę rodziców i szkoły.

Żeby jednak rodzice i nauczyciele autentycznie ze sobą współpracowali, muszą najpierw chcieć ze szkołą współdziałać, muszą znaleźć w niej odpowiedni klimat. Powinni czuć się potrzebni i ważni. Nie tylko wtedy, gdy potrzebna jest dodatkowa opieka w czasie wycieczki, czy zorganizowanie pikniku, czy też pieniądze na zakup sprzętu sportowego. Rodzice muszą się poczuć prawdziwymi partnerami dyrektora i nauczycieli. Istotniejsze jest więc nie pytanie, co rodzice mogą dać szkole, ale co szkoła może zrobić dla rodziców. A może bardzo wiele, jednocześnie z nimi współpracując.

Współpraca jest to bowiem współdziałanie ze sobą jednostek lub grup ludzi, wykonujących swoje cząstkowe zadania, aby osiągnąć jakiś wspólny cel; współpraca opiera się na wzajemnym zaufaniu i lojalności oraz na podporządkowaniu się celowi, należycie uświadomionemu sobie przez wszystkie jednostki lub grupy[12].

 

PROPOZYCJE NA ZAISTNIENIE DOBREJ WSPÓŁPRACY

  1. Urządzenie kącika lub pokoju do rozmów z rodzicami.
  2. Umożliwienie rodzicom dostępu do aktualnych informacji – np. gablota.
  3. Udostępnienie rodzicom szkolnej biblioteki.
  4. Starannie zaplanowane spotkania z rodzicami (ważniejsze są problemy dzieci, niż ich cyfrowe oceny).
  5. Indywidualne spotkania z rodzicami.
  6. Bieżące informowanie o postępach dzieci.
  7. Zapraszanie rodziców na wystawy prac dzieci (nie tylko plastyczne).
  8. Poznanie wzajemnych oczekiwań poprzez ankiety, listy, rozmowy.
  9. Zbieranie opinii rodziców o szkole.
  10. Informowanie rodziców o programach nauczania i działaniach wychowawczych szkoły (seminaria, warsztaty, pomoc w realizacji programu, wizyty w szkole).
  11. Wypracowanie własnych form kontaktu z rodzicami (bieżące informowanie o porażkach i sukcesach).
  12. Wspólne opracowanie kalendarza roku szkolnego.
  13. Zaproszenia na imprezy szkolne.
  14. Korespondencja szkoły z rodzicami (zawiadomienia, przypomnienia, listy do rodziców).
  15. Organizowanie wspólnych działań: rodzinny teatr, urządzenie festynu, zabawy, sport rodzinny, tworzenie programu wychowawczego szkoły.
  16. Zaangażowanie rodziców do pomocy np. w czasie dowożenia uczniów.
  17. Organizowanie szkoleń dla rodziców.
  18. Wykorzystywanie rodziców – ekspertów (np. prawników, stomatologów, leśników).

Dobre współdziałanie i współpraca rodziców i nauczycieli może spowodować, że całe społeczeństwo stanie się zainteresowane edukacją i w nią zaangażowane. Szkoła powinna stać się miejscem, gdzie rodzice czują się dobrze i są potrzebni, gdzie wykorzystuje się wiedze, umiejętności i zasoby społeczeństwa, dla nauczycieli nie jest to łatwe, dla rodziców również nie. Dlatego właśnie potrzebne są szkolenia i wsparcie. Dobra współpraca gwarantuje sukcesy dzieci uczęszczających do szkół, bowiem jak mówi afrykańskie przysłowie „Wykształcenie dziecka jest sprawą całej wsi”/ Emma Beresford /.

Bibliografia

  1. I. Dzierzgowska, Rodzice w szkole, CDN, Warszawa 1999.
  2. M. Mendel, Szkoła otwarta na rodziców, [w;] Edukacja i dialog Nr 7, 1997.
  3. E. Misiorna, S. Misiarek, Rodzice jako partnerzy, [w:] Edukacja i dialog, Nr 4, 1995.
  4. W. Okoń, Słownik pedagogiczny, PWN, Warszawa 1992.
  5. M. Winiarski, Stare i nowe w relacjach szkoła – rodzina, [w:] Nowa Szkoła Nr 2/99.
  6. Wychowanie w szkole (projekt), MEN Departament Kształcenia i Wychowania, Warszawa 1998, s 2.

Opracowała Alicja Walentowska – pedagog szkolny

 

 

[1] E. Misiorna, S. Misiarek, Rodzice jako partnerzy, [w:] Edukacja i dialog Nr4/67/, 1995, s. 14 – 15.

[2] Tamże, s. 18 – 20.

[3] J. P. Bauch, Dialog, komunikacja między szkołą a domem, [w:] Szkoła, edukacja, dialog. Partnerstwo,

J. Kropidnicki (red), Warszawa 1998, s. 163 – 165.

[4] Tamże, s. 159.

[5] M. Mendel, Szkoła otwarta na rodziców, [w:] Edukacja i dialog Nr 7, 1997, s. 51 – 52.

[6] Tamże, s. 51.

[7] Tamże, s. 51.

8 Tamże, s. 51.

[9] M. Winiarski, Stare i nowe w relacjach szkoła – rodzina, [w:] Nowa szkoła Nr2/99, s. 17 – 19.

[10] Wychowanie w szkole (projekt), MEN Departament Kształcenia i Wychowania, Warszawa 1998, s 2.

[11] Tamże, s. 6.

[12] W. Okoń, Słownik pedagogiczny, PWN, Warszawa 1992, s. 232.